Dlaczego stylizację rzęs lepiej powierzyć profesjonalistce?

Każda kobieta wie, jak na pewność siebie i wygląd wpływają zadbane, długie, lśniące rzęsy – podkreślają oczy i spojrzenie jak mało co!

 

Codzienne malowanie maskarą bywa jednak czasochłonne i problematyczne. Zaschnięty, rozmazujący się lub sklejający rzęsy tusz skutecznie zrujnować może nawet najlepszy makijaż. To dlatego sztuczne rzęsy to obecnie jeden z najpopularniejszych makijażowych trendów. Wiele kobiet wybiera jednak próby samodzielnego przedłużenia rzęs, zamiast oddać się w ręce profesjonalistki. Nie zdają sobie jednak sprawy, jak wiele błędów mogą popełnić podczas procesu ich doklejania. A mogą być one opłakane w skutkach.

Na oko profesjonalistki

Gdy wybierasz się na umówioną wizytę u kosmetyczki, możesz zadać jej wiele pytań, na które zapewne będzie znała odpowiedź. Oczywiście, wszystko da się wyczytać w Internecie i znaleźć odpowiednie tutoriale na YouTube, lecz jaką masz pewność, że przekazane tam informacje są zgodne z prawdą?

Największym problemem kobiet przedłużających rzęsy samodzielnie jest dobranie takich, które będą odpowiednie do ich oka i kondycji naturalnych rzęs. Dobra stylistka dobierze odpowiedni rodzaj, profil, metodę i wykona swoją pracę precyzyjnie, a nie pozostawiając na końcu efekt, jakby ktoś przykleił nam do powieki czarny, nierówny kawałek materiału.

W dodatku jakość oferowanych w salonach kosmetycznych materiałów bije na głowę te, które zazwyczaj zamawiamy same. Jeśli chcemy oszczędzić na wizycie u kosmetyczki, oszczędzamy też na samych rzęsach czy kleju, przez co nasze wysiłki – często o wiele bardziej czasochłonne niż wizyta u stylistki – idą na marne już po kilku dniach. Najtańsze sztuczne rzęsy zamówione przez Allegro nie mogą równać się z tymi, które dana stylistka testuje przez parę lat i ma doświadczenie w pracy z nimi.

Nie zapominajmy też o tym, że warunki higieniczne panujące w salonach kosmetycznych nie mogą równać się tym domowym. Sterylność to jeden z wyznaczników dobrego salonu. Zabiegi powinny być wykonywane z jednorazowych materiałów, a narzędzia dokładnie dezynfekowane. Wiele kobiet zapomina o tym, wykonując różnego rodzaju zabiegi kosmetyczne w warunkach domowych – w tym`również przedłużanie rzęs – a to skończyć się może podrażnieniem skóry, lub nawet zakażeniem.

 

Z szacunku do rzęs

Nie bez przyczyny, by móc wykonywać zabiegi przedłużania rzęs, trzeba ukończyć odpowiednie kursy. Nie chodzi w nich tylko o zasady higieny i teorię metod pracy – zabieg ten trzeba wykonywać bardzo precyzyjnie, uważając, by nie zakłócić wzrostu naturalnych rzęs klientki.

Kobiety przedłużające rzęsy samodzielnie często nie zdają sobie sprawy, na jak wiele aspektów trzeba zwracać uwagę podczas aplikacji, by uniknąć błędów. Jednym z nich jest aplikacja rzęs za blisko powieki lub nad nią. Zbierający się u nasady rzęs klej może stworzyć zgrubienia, które będą drażnić oko, a nawet wywoływać ból, jeśli zaaplikowano go w nieprawidłowym miejscu. Może to prowadzić nawet do zakażenia i obrzęku. Takie same efekty daje używanie zbyt dużej ilości kleju – doświadczona stylistka doskonale wie, ile potrzeba, by rzęsy się trzymały.

Częstym błędem jest również wyklejanie najmniejszych rzęsek, które są króciutkie i zdecydowanie za słabe, by utrzymać sztuczny materiał. Nie tylko doklejone rzęsy nie będą się trzymać, ale także zaburzy się wzrost tych naturalnych, przyczyniając się do ich osłabienia i wypadania. To samo spotka nasze rzęsy, jeśli przykleimy sztuczne zbyt gęsto, nie zostawiając miejsca na naturalny wzrost.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o sztucznych rzęsach, zapraszamy na stronę Magnitica Lashes!